antywindykacja

Antywindykacja – jeden dług a dwa wyroki

Antywindykacja – jak bronić się przed nieuczciwymi działaniami wierzycieli ?

W trakcie mojej praktyki zawodowej, wielokrotnie spotykałem się z sytuacją w której wobec jednego długu dłużnik posiada dwa prawomocne wyroki sądowe. Takie sytuacje zauważyłem zwłaszcza przy prowadzeniu postępowań upadłościowych moich Klientów. Na podstawie tych dwóch wyroków sądowych prowadzone są również niejednokrotnie dwa odrębne postępowania egzekucyjne. Czy nie wydaje się nam to dziwne ? Jeden dług a dwa wyroki ? Od razu widać, że coś tu mówiąc kolokwialnie nie gra. Jak do tego dochodzi ? Już tłumaczę.

Jak zaczyna się ta historia?

Wyobraźmy sobie Pana Jana. Pan Jan posiada w banku kredyt o wartości 100 000,00 złotych. Po spłacie 10 000,00 zł, Pan Jan traci pracę i nie jest w stanie kontynuować spłaty. Bank po kilkukrotnych wezwaniach, wypowiada w końcu umowę kredytową i pozywa Pana Jana o kwotę 90 000,00 złotych. W związku z tym, iż podstawą roszczenia banku jest umowa kredytowa, sąd wydaje nakaz zapłaty (nakaz zapłaty jest po prostu wyrokiem), w którym zasądza żądaną przez bank kwotę. Po jego wydaniu sąd doręcza nakaz Panu Janowi, który nie składa od niego sprzeciwu (pozwany ma na to zgodnie z przepisami 14 dni).

Na podstawie prawomocnego już nakazu, bank kieruje sprawę na drogę postępowania egzekucyjnego, którego celem jest po prostu ściągnięcie pieniędzy. Na potrzeby naszej historii, przyjmijmy, iż Pan Jan nie dysponuje majątkiem ani nie posiada stałych dochodów. W związku z jego sytuacją finansową, komornik umarza postępowanie egzekucyjne (należy pamiętać, iż nie oznacza to umorzenia długu).

Sprzedaż długu.

Jaka jest praktyka wierzycieli w tym momencie naszej historii ? Nieściągalne długi są najczęściej sprzedawane. Wierzyciel nie potrzebuje zgody dłużnika, żeby sprzedać dług. Nowy wierzyciel, który zakupił dług zawiadamia dłużnika o tym fakcie, bowiem gdyby tego nie zrobił dłużnik mógłby beż żadnych konsekwencja spłacać dług wobec „starego” wierzyciela.

Wracając do historii Pana Jana, bank sprzedał jego dług do Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego (są to podmioty najczęściej zakupujące wierzytelności, na potrzeby naszej historii skróćmy ich nazwę do NSFIZ). Co powinien zrobić NSFIZ aby mógł kontynuować egzekucję wobec Pana Jana ? NSFIZ powinien wystąpić do sądu o nadanie tzw. klauzuli wykonalności na której będą wskazane jego dane. Klauzula (będąca w praktyce pieczęcią sądu z wpisanymi danymi wierzyciela) uprawnia nowego wierzyciela do wszczęcia na nowo egzekucji wobec Pana Jana. Egzekucja jest jednak prowadzona na podstawie wydanego jeszcze wobec banku nakazu zapłaty. Mamy zatem jeden wyrok i jedno postępowanie egzekucyjne. Opisana powyżej sytuacja jest sytuacją modelową i wyraża legalne działanie nowych wierzycieli. Jak wygląda jednak ponura rzeczywistość ?

antywindykacja

Jeden dług a dwa wyroki.

NSFIZ najczęściej po zakupie wierzytelności nie występuje o nadanie wobec niego klauzuli wykonalności lecz ponownie pozywa dłużnika o zapłatę nie zapłaconych kwot. Takie działanie jest niezwykle groźne dla dłużnika z dwóch powodów. Pierwszym zagrożeniem jest niewątpliwie zwiększenie się rozmiarów jego zadłużenia. Oprócz sumy pierwotnej (w naszym przypadku 90 000,00 zł), NSFIZ doliczy do tego odsetki, które skapitalizuje i doliczy do należności głównej (kapitalizacja oznacza obliczenie odsetek od chwili wymagalności spłaty kredytu do chwili wniesienia pozwu) a także po raz powtórny wystąpi o zwrot kosztów sądowych. Drugim zagrożeniem będzie powstanie w obrocie prawnym dwóch wyroków zasądzających to samo roszczenie. Mogą być zatem wobec nas prowadzone dwa postępowania egzekucyjne o to samo świadczenie.

Pan Jan otrzymuje zatem drugi nakaz zapłaty o ten sam niespłacony kredyt. Co powinien zrobić Pan Jan i każda inna osoba, będąca w takiej sytuacji ? W pierwszej kolejności nie można się poddawać i rezygnować z walki. Osoby borykające się z przytłaczającymi długami, nie są w stanie dochodzić swoich praw w sądzie. Pan Jan powinien skontaktować się z prawnikiem, który powinien mu doradzić wniesienie sprzeciwu od „nowego” nakazu zapłaty. Należy pamiętać jednak o krótkim czasie działania, który wynosi zaledwie 14 dni od dnia otrzymania nakazu. Prawnik lub sam dłużnik sporządzający sprzeciw od nakazu powinien zgłosić w swoim piśmie zarzut powagi rzeczy osądzonej. Zarzut ten opiera się na ustawowym prawie, stanowiącym iż wobec jednej sprawy o to samo roszczenie może toczyć się tylko jedna sprawa sądowa. Niestety sądy same z siebie nie badają czy dana sprawa podlegała już wcześniejszemu rozstrzygnięciu. O swój interes musimy zatem zadbać sami.

Antywindykacja. Zadbaj o swoje interesy.

Opisana przeze mnie historia obrazująca nieuczciwe działania wierzycieli, jest niestety często powtarzającym się obrazem przedstawianym przez moich Klientów. Czas najwyższy aby działaniami nieuczciwych wierzycieli (a zwłaszcza dużych podmiotów działających na rynku skupowania i odzyskiwania wierzytelności) przyjrzały się odpowiednie organy państwowe. Do tego czasu jednak pozostaje walka z takimi praktykami (antywindykacja) i wiedza o nich a wiedza jak powszechnie wiadomo jest najlepszą bronią.

 

Zobacz także: https://radca-franczak.pl/2018/09/25/kiedy-przedawnia-sie-dlug-zmiana-terminow-przedawnienia/

przedawnienie

Kiedy przedawnia się dług? Zmiana terminów przedawnienia.

Kiedy przedawnia się dług?

Dnia 9 lipca b.r. weszła w życie zmiana przepisów Kodeksu cywilnego dotycząca  terminów przedawnienia roszczeń. Do tej pory ustawa przewidywała dwa zasadnicze terminy przedawnienia roszczeń liczonych następująco:

  • ogólny termin przedawnienia – 10 lat,
  • termin przedawnienia roszczeń o świadczenie okresowe oraz termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata,
  • termin przedawnienia roszczeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd – 10 lat.

Skrócone terminy przedawnienia.

Na podstawie ustawy nowelizującej skróceniu uległy oba najdłuższe 10-letnie terminy. Teraz ustawa przewiduje 6 letni termin przedawnienia roszczeń.

Nowelizacja wprowadza też istotne novum dotyczące sposobu liczenia terminów. Bieg terminu przedawnienia wynoszącego ponad dwa lata będzie się kończyć się z upływem ostatniego dnia roku kalendarzowego. Oznacza to de facto ich wydłużenie każdorazowo do 31 grudnia danego roku.

 

Co z terminami, które biegły w dniu wejścia w życie nowelizacji?

W związku z wejściem w życie powyższych zmian pojawia się pytanie co do zasad obliczania terminów przedawnienia roszczeń, które powstały przed nowelizacją.

Wszystko zależy od długości terminu przedawnienia i rodzaju danego roszczenia.

Terminy przedawnienia roszczeń, których długość wynosi dwa lata i ponad, będą upływać 31 grudnia danego roku kalendarzowego. Jeżeli jednak termin przedawnienia roszczenia jest krótszy niż według starych przepisów, bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia nowych. To jednak tylko jedna z zasad, którą zakładają przepisy przejściowe zawarte w nowelizacji.

 

Sprawdź czy Twój dług lub roszczenie są aktualne.

Warto zatem nie zwlekać i zawczasu skontaktować się z prawnikiem, który sprawdzi kiedy przedawnia się dług lub do kiedy dochodzić możesz przysługującego Ci roszczenia. Skrócenie terminu przedawnienia roszczeń dotyka bezpośrednio zwłaszcza osób czy firm posiadających zobowiązania względem dłużników. Szczególnie te osoby powinny nie zwlekać lecz odpowiednio z uprzedzeniem rozpocząć prowadzenie spraw sądowych przeciwko nieuczciwym kontrahentom.

 

Zobacz także: https://radca-franczak.pl/index.php/ironthm_service/windykacja-i-antywindykacja/

 

kredyt we frankach

Czy istnieje prawna możliwość zmniejszenia wysokości kredytu udzielnego w obcej walucie ?

Kredyt we frankach. Czy możliwe jest jego zmniejszenie?

Coraz więcej „frankowiczów” decyduje się na podjęcie kroków prawnych mających na celu zmniejszenie swojego zadłużenia względem banków i instytucji kredytowych.
Czują się bowiem pokrzywdzeni waloryzacją a co za tym idzie wzrostem zadłużenia swoich kredytów we frankach.

Wystąpienia na drogę prawną przeciwko bankowi nie przekreśla fakt, iż przy zawieraniu umowy kredytowej zostaliśmy poinformowaniu o ryzyku ekonomicznym zmienności kursów obcej waluty. Regulaminy niektórych umów kredytowych zawierają bowiem postanowienia, które sądy uznają za niedozwolone w stosowaniu wobec klientów – konsumentów.

Jakie postanowienia regulaminów są niedozwolone?

Zgodnie z treścią art. 3851 Kodeksu cywilnego, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Zapisy w regulaminach bądź umowach kredytowych nieprecyzujące w sposób jasny i klarowny zasad na podstawie, których bank ustala kurs waluty obcej, zostają na mocy powyżej cytowanego artykułu coraz częściej podważane przez polskie sądy.

Bank nie może bowiem jednostronnie i samodzielnie ustalać kursów kupna i sprzedaży waluty obcej. Przyznanie takiego uprawnienia instytucji kredytowej prowadzi bowiem do wystąpienia możliwości niekorzystnego wpływania na wysokość rat kredytowych. Ponadto powoduje sztuczne ich zawyżanie przez bank.

W przypadku wielu umów kredytowych, konsumenci nie mieli żadnej wiedzy na jakich kryteriach bank opierał swoje wyliczenia kursowe. Postanowienia te zatem są uznawane za przerzucanie całego ryzyka związanego z wahaniem kursów na klienta.

Przy kwestionowaniu niedozwolonych zapisów nie ma tak naprawdę znaczenia w jaki sposób rzeczywiście kształtował się kurs waluty obcej. Ponadto nieistotne jest czy w rzeczywistości obiegał on od kursu ustalanego przez Narodowy Bank Polski. Liczy się bowiem sam sposób skrajnie niekorzystnego kształtowania obowiązków konsumenta.

kredyt we frankach

Kredyt we frankach – co powinna określać umowa?

Umowa kredytu frankowego powinna szczegółowo określać sposoby i terminy ustalania kursów wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych. Ponadto powinna określać zasady przeliczania ich na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Co istotne, umowa powinna przedstawiać te kryteria w sposób przejrzysty. Chodzi o to, aby kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować konsekwencje ekonomiczne umowy. Konsument musi znać sposób, w jaki bank kształtuje kurs CHF. Nie może zwiększać go bądź zmniejszając wedle swego uznania.

Co daje nam wytoczenie sporu przeciwko bankowi ?

Sąd może uznać zapis w umowie dotyczący indeksacji kredytu do waluty obcej za nieobowiązujący. Musimy jednak skutecznie wykazać nasze stanowisko w sądzie. Konsekwencją natomiast takiego rozstrzygnięcia będzie uznanie, iż kredyt został w rzeczywistości udzielony w złotówkach co pozwoli zaoszczędzić kredytobiorcom olbrzymie sumy.

Warto zatem przeanalizować naszą umowę kredytową indeksowaną wedle waluty obcej. Może okaże się, że i u nas są klauzule, które będzie można podważyć?

Istnieje bowiem istotna szansa, iż kredyt który spłacasz lub spłaciłeś został niekorzystnie dla Ciebie zawyżony. Natomiast Ty masz możliwość podważenia jego zapisów.



r.pr. Karol Franczak

Jestem radcą prawnym wpisanym na listę radców prawnych OIRP w Krakowie pod nr KR-3928.

Od wielu lat specjalizuję się w bieżącym doradztwie osobom prywatnym i przedsiębiorcom.

Zapraszam do skorzystania z mojej wiedzy!